Diva PiS zmienia poglądy

staniszkis

Złe czasy nadchodzą dla PiS. Profesorska grupa wparcia, stanowiąca zaplecze intelektualne tej partii, wykrusza się jak uzębienie Prezesa. Jak wiadomo po podziale dokonanym przez Naczelnego Wodza, w Polsce funkcjonują dwie grupy osób z tytułami profesorskimi. Jedna grupa to zbieranina postkomunistycznych wykształciuchów z różnych dziedzin, hochsztaplerów i pseudonaukowców, darmozjadów okupujących katedry na uniwersytetach, którzy nie dość, że nie podzielają światłej wizji Dobrej Zmiany zarządzonej przez Naczelnego Wodza IV RP to jeszcze śmieją się z niej w kułak. Druga grupa to śmietanka wybitnych specjalistów z dziedziny lotnictwa i fizyki jądrowej, którzy swoim profesorskim autorytetem wspierają oczywistą oczywistość zamachu smoleńskiego oraz autentyczność naukowych teorii dotyczących zdrady o świcie, sztucznej mgły, rozpylonego helu, bomb na pokładzie i pancernej brzozy podstępnie zasadzonej przez Komorowskiego wraz z Tuskiem w czasie obozu pionierskiego w 1959 roku.

Tak więc, poza specjalistami od katastrof lotniczych, kilkoma profesorami od ekonomii socjalistycznej i kultury masowej oraz świeżo mianowanymi mózgowcami z łapanki, PiS cierpi na ostry deficyt intelektualistów. Ach, zapomniałbym o takich gigantach, jak Błaszczak, Kempa czy Kuchciński, którzy wspólnymi siłami podnoszą ogólny poziom co najmniej o trzy klasy podstawówki... Tym bardziej bolesna staje się więc zmiana poglądów przez dotychczasową divę PiS, profesor Jadwigę Staniszkis, która do tej pory śmiało i bez zahamowań sławiła wielkość, liczne talenta oraz polityczny geniusz Prezesa Kaczyńskiego.

Żadne uwielbienie nie może trwać wiecznie, więc po zażyciu sporej ilości soli trzeźwiących profesor Staniszkis nagle zmieniła poglądy i ogłosiła, iż czuje się upokorzona rządami PiS i fatalnym stylem sprawowania władzy. Nie podoba jej się również zachowanie pełniącego obowiązki prezydenta Andrzeja Dudy. Czyżby przejrzała na oczy? Tak szybko? Hmm... a przecież z taką wytrwałością przez ostatnich parę lat we wszelkich możliwych mediach lansowała swego politycznego idola - Jarosława Wielkiego...

Powody nagłej zmiany decyzji i rozczarowania pani profesor pozostają zagadką, ale nie na długo. Zapewne wkrótce minister sprawiedliwości i prokurator generalny w jednej osobie - Zbigniew Ziobro pospołu z arcyministrem wojny Macierewiczem i świeżo przywróconym do obowiązków w CBA Mariuszem Kamińskim zorganizują jakąś koronkową prowokację, która ujawni niezbite dowody na to, że powodem haniebnej zdrady ideałów było skorumpowanie divy PiS przez lobby bankierów, broniących swoich ciemnych interesów. Zaś sole trzeźwiące były podstępnie ukryte w bukiecie kwiatów przysłanym przez Ryszarda Petru...
Diva PiS zmienia poglądy Diva PiS zmienia poglądy Reviewed by ogrodnik.january on 05:04 Rating: 5

Brak komentarzy

Losowy wpis z archiwum